KILKA SŁÓW O NASZEJ HODOWLI
Kochamy wszystkie koty !!! :) Nad wyborem rasy zastanawialiśmy się długo - wybraliśmy dwa formaty - mały Devon Rex i duży Maine Coon. Te urzekły nas najbardziej :))) Devonki : cudownym charakterem, miękkim futerkiem, dużymi uszyskami i nieustannym mruczeniem. Maine Coon : spokojem, opanowaniem, królewską postawą i wyglądem prawdziwego tygrysa. Wiemy już, że nie mogliśmy wybrać lepiej :)
Devon Rex i Maine Coon to świetna kompozycja wyglądu, charakteru i zachowania. Z naszą gromadką spędzamy każda chwilę, towarzyszą nam we wszystkich domowych zajęciach, budzą nas rano i usypiają wieczorem swoim mruczeniem........ I jest nam z tym dobrze. I tak już zostanie :)
Nasza hodowla jest zarejestrowana w Dream Cat's Club.
MAINE COON
Mamy w domu domową namiastkę rysia :) Spokój, opanowanie, dystynkcja.... i podobnie jak większość kotów nawet krocząc po czerwonym dywanie w świetle reflektorów zawsze znajdzie chwilę żeby wepchnąć pluszową myszkę pod kaloryfer :) Tak w kilku słowach można scharakteryzować to zwierzę. Zwierzę, nie zwierzątko, bo Maine Coon potrafi osiągnąć 15 kilogramów żywej wagi ! Nasz osiągnął 10 kilogramów. Na szczęście....:) Maine Coon to wielki kot. Największy z całej plejady gwiazd domowych kocich piękności. Czasem nawet zastanawiam się czy to jeszcze aby naprawdę tylko kot ? Ale tak... 10 kilo wchodzi do pokoju rączym krokiem, skrada się niczym cień, a potem wskakuje na kolana wgniatając mnie w fotel :)) 10 kilo przełożone z moich kolan na fotel obok, częstuje mnie rozczarowanym wzrokiem, nie mniej jednak nie rusza się z miejsca jakie mu wyznaczyłam. Chwilowo.... W drodze do kuchni zastanawiam się czy zostanie na tym fotelu, a moje wątpliwości rozwiewa widok Maine Coona na kuchennym parapecie, bardzo zadowolonego z siebie Maine Conna, trzeba dodać. Na mój widok kładzie się na stole zajmując całkowitą jego powierzchnię, nie licząc ogona, który siłą rzeczy nie zmieścił się już na stole i zwisa bezwładnie tuż obok :) 10 kilo usiłuje utwierdzić mnie w przekonaniu że śpi, tylko czemu jego czujne uszka obdarzone pędzlami jak u wiewiórki mutanta są zwrócone zawsze w miejsce gdzie się krzątam i dlaczego wydaje mi się ze ciągle prowadzą skomplikowane obliczenia odległości mojej osoby od lodówki ? Otwieram lodówkę. O…Maine Coon już tam jest i czeka w pozycji "ja tu przypadkiem przechodziłem..." Co więcej wszystkie Maine Coony już są . Zmaterializowały się ! Cała moja hodowla Maine Coon pojawiła się w chwili gdy szczelina miedzy drzwiami lodówki a lodówką osiągnęła szerokość jednego milimetra :)
Monika i Konrad
Hodowla Dwa Formaty |